Tak, 14, bo dlaczego by nie? Liczę na to, że po przeczytaniu tego tekstu przestaniecie bezmyślnie wypowiadać te same durne zdania, które słyszę na co dzień i które doprowadzają mnie do szewskiej pasji.

Wpis pochodzi z archiwum 2016 roku.

1. „Ale ja nie umiem”

Mój faworyt. Nie ma nic lepszego od tępej mimozy, która traktuje to zdanie jak przecinek. Nigdy nic nie umie, nigdy się na niczym nie zna i nigdy nie potrafi się niczego nauczyć. Ej, luz. Ja też nie umiałam. Wielu rzeczy. Ale w moim interesie było, żeby się ich nauczyć. I umiem. A jak nie umiem, to zamiast się głupio użalać, idę i próbuję. Wtedy się nauczę i będę umieć.

2. „Ej, jak myślisz…?”

„,Ej, jak myślisz – pytania na teście będą ciężkie?”

„,Ej, jak myślisz – czy to da się naprawić?”

„,Ej, jak myślisz – czy mu się podobam?”

I wiele, wiele innych. Bardzo się cieszę, że ludzie biorą mnie za speca od wszystkiego, ale naprawdę są pewne rzeczy, których nie wiem. Serio. Więc zamiast głupio pytać, proponuję dowiedzieć się u źródła. To, że przed snem czytam sobie encyklopedię, nie znaczy, że znam ją na pamięć. Żartuję, nie czytam. Już przeczytałam.

3. „Co byś zrobiła na moim miejscu?”

Na Twoim miejscu zastanowiłabym się nad tym, gdzie i kiedy zgubiłam resztki rozumu. Bo skoro zadajesz mi takie pytanie, to znaczy, że coś z Tobą nie tak. Myślę, że Ty sam wiesz najlepiej co powinieneś zrobić i nikt inny Ci tego nie powie. Moim ulubionym typem jest osoba, która mnie o to pyta, a po uzyskaniu odpowiedzi i tak robi to, co sama zdecyduje. To po co pytać?

4. „Ale zastanów się jeszcze”

Typ człowieka, który lepiej wie, co jest dla Ciebie lepsze. O cokolwiek by nie zapytał i jakiejkolwiek odpowiedzi by nie otrzymał – zawsze wypowie to słynne zdanie. Skoro już podejmuję jakąś decyzję, to w większości przypadków wiem co robię. Jeśli nie wiem, to dalej jest tylko i wyłącznie moja sprawa i to ja będę ponosić konsekwencje. I Twoje „,zastanów się jeszcze” jest mi potrzebne jak kilo gwoździ. Wcale. Coby wątpliwości nie było.

5. „Ale wiesz co robisz?”

Typ bardzo podobny do poprzedniego. Cokolwiek nie powiesz, on zawsze zada to pytanie. Jeśli jesteś tym typem, to pomóż mi rozgryźć sens tego zdania. Powiem „,tak”, to usłyszę faworyt nr 4, powiem „,nie” – usłyszę to samo. Na cholerę pytasz?

6. „Czemu nie odbierasz/odpisujesz?”

Skoro nie odbieram lub nie odpisuję, to znaczy, że albo mam Cię kompletnie w dupie, albo jestem zajęta. Odpiszę jak będę mogła, a nawet jeśli nie, to świat się nie zawali. Nikt nie umrze. A jeśli na facebooku wyświetliłam Twoją wiadomość, ale na nią nie odpisałam, to znaczy, że po prostu nie chcę żeby mi świeciła i drażniła oczy. Nie mam obowiązku odpisywać Ci od razu. Nie mam obowiązku w ogóle Ci odpisywać.

7. „Ja na Twoim miejscu…”

Nie interesuje mnie to, co Ty byś na moim miejscu. Zrobił. Pomyślał. Whatever.

8. „No ja tam nie wiem”

Skoro nie wiesz, to się nie odzywaj. Borze. Widzisz, a nie grzmisz.

9. „Co tam?”

Pytanie zadawane najczęściej przez osoby, które dawno się nie odzywały i które prawdopodobnie coś od Ciebie chcą. Wyraża wątpliwe zainteresowanie Twoim życiem i zazwyczaj poprzedza pytanie o to, czy masz pożyczyć kasę. Aż chce się odpowiedzieć – gówno.

10. „Jak Ty możesz to jeść? Ty wiesz z czego to jest?”

Rozmówca nie czekając na Twoją odpowiedź natychmiast zaczyna opowiadać Ci, w jaki sposób robi się hamburgera, którego właśnie wpieprzasz. Albo parówki. Niestety przykro mi, ale nie robi to na mnie żadnego wrażenia. Mogłabym zjeść nawet mielonego szczura (zaraz ktoś napisze, że „,przecież szczury to głównie w parówkach”) byle byłby dobrze zrobiony i ładnie podany. A proces robienia hamburgerów znam. I chociaż umiem zrobić swoje, to nie ma nic lepszego niż iść do knajpy i zjeść mielone szczury ze zmielonymi paznokciami właśnie pod postacią hamburgera.

11. „Wiesz, że zjadasz zwierzę?”

Tak jak przy parówkach można by było się wykłócać, czy to rzeczywiście zwierzę, tak przy kotlecikach albo rosole sprawa jest jasna. Wiem, skarbie. I bardzo mi to smakuje. Najlepszy kurczak, to martwy kurczak. W panierce, z ziemniaczkami i obowiązkowo buraczkami.

12. „Nie lubię książek”

A ja nie lubię tępych ludzi. A to właśnie tacy zazwyczaj chwalą się, że w życiu przeczytali tylko dwie lektury. I nic więcej. Uwierz, nie ma inteligentnych ludzi, którzy nie czytają.

13. „A co powiedzą sąsiedzi?”

Najważniejsze jest przecież to, żeby zrobić dobre wrażenie na sąsiadach. I na Pani z warzywniaka.

14. „Piwo to nie alkohol”

Nie. Piwo to sok.

  • Jarek Cieśla

    Z niektórymi zdaniami sam mam styczność i denerwują. I jeszcze dodatkowo sarkazm do tego dodany to aż mi bebechy przewracają się.