Kto nie lubi kawy, niechaj pierwszy rzuci kamieniem. Ja nie rzucę, bo lubię, ale tylko i wyłącznie pod warunkiem, że spełnia moje wymagania. Które swoją drogą wcale nie są takie wygórowane.

Kawa to najpiękniejsze, co mogliśmy dostać od losu. Nie ma na świecie lepszego uczucia niż zrobienie sobie pysznej kawy, zaraz po wstaniu z łóżka. To mój codzienny rytuał. Zawsze jak wstaję rano o czternastej, to pierwsze, co robię, to maszeruję w stronę kuchni, żeby nastawić sobie wodę na kawę. Nie sprzątam, nie odkurzam, nie wychodzę z psem, ani nie głaszczę kota. Robię kawę.

Najważniejsze w tym wszystkim jest to, żeby kawa była dobra, czyli musi spełniać kilka moich wymagań:

  • nie może być kwaśna
  • musi mieć odpowiednią ilość mleka
  • musi być odpowiednio słodka
  • a jak jest smakowa, to już w ogóle szał

No właśnie, smakowa. Otóż parę dni temu dostałam od firmy Cup&You Kalendarz adwentowy z kawą. W środku znajdziemy 24 saszetki z kawą, którymi możemy raczyć się w chłodne dni. Smaków jest multum. Wcale nie otworzyłam tego kalendarza już pierwszego dnia, żeby wypić kilka kaw. Absolutnie. Póki co moja ulubiona to czekoladowo-miętowa. O, chwila. Chcecie zobaczyć, jak ten kalendarz wygląda?

Taki zajebisty kalendarz możecie dostać tutaj. Dawno nie piłam tak dobrych kaw. Jak sami widzicie u góry, jeżeli chodzi o smaki, to mamy w czym wybierać. Jedna taka saszetka spokojnie wystarczy na zaparzenie dwóch kubków kawy. Serio. Bez problemu więc możecie podzielić się kawą z domownikami.

Naprawdę chciałam, żeby ten kalendarz wytrzymał w zamknięciu do adwentu. Niestety wizja pysznej, ciepłej, smakowej kawy, była zbyt kusząca.

Oprócz bycia fajnym kalendarzem, ma on jeszcze jedną spoko funkcję – możemy go powiesić na ścianie. W ten sposób ma zdobić nasze mieszkanie. Ja jednak zostanę przy trzymaniu go wysoko na szafie, bo mój kot upatrzył go sobie i traktuje niczym swoją ofiarę. Trochę mnie to przeraża, więc chronię swoje kawki, trzymając je z dala od niego.

W komentarzach możecie napisać, jaką kawę Wy lubicie. Tymczasem zapraszam Was na swojego facebooka. Polecam zalajkować. Śmieszne rzeczy wrzucam czasami.